Postów: 7 Miejscowość: Rzeszów, Mielec Data rejestracji: 09.10.09
Dodane dnia 11-10-2009 12:14
Rozwój cywilizacyjny, którego jeste?my ?wiadkami, zwi?zany jest z rosn?c? rol? nauki oraz edukacji i ich wykorzystaniem w tworzeniu nowoczesnej gospodarki. Niestety nauka polska nie sprzyja jej rozwojowi. Nasi naukowcy, opieraj?c si? na analitycznym my?leniu, sw? uwag? skupiaj? na w?skich specjalistycznych badaniach, w których metoda jest wa?niejsza ni? zwi?zek z rzeczywisto?ci?. Celem takich bada? jest opis rzeczywisto?ci, a nie jej ulepszanie poprzez wspomaganie zmian co jest domen? gospodarki ameryka?skiej. Badania s? u?ywane w celu budowania teorii, nie za? jako proces tworzenia praktycznych zastosowa?. W ten sposób wygenerowana wiedza s?u?y bardziej w?skiemu kr?gowi naukowców ni? praktyków. Z drugiej jednak strony nasuwa si? pytanie: Czy polski naukowiec, który chce zrobi? karier?, ma inne mo?liwo?ci? W aktualnym systemie miernikiem jego wiedzy jest liczba publikacji r11; z tego jest rozliczany i od tego zale?y, czy i jak szybko zrobi habilitacj? i zostanie profesorem. O karierze naukowca ?wiadczy bowiem jego pozycja w hierarchii wiedzy r11; nie ma znaczenia, czy potrafi j? wdro?y? w ?ycie. Taki system nie sprzyja rozwojowi praktycznych bada? naukowych, a co za tym idzie nie ma wp?ywu na rozwój naszej gospodarki. Nasza gospodarka jest rozwijana si?ami naszych in?ynierów, techników wspieranych nowymi technologiami z krajów zachodnich. Na pot?g? pa?stw sk?ada si? obecnie wiedza i umiej?tno?ci obywateli wykorzystywane praktycznie. Spo?ecze?stwa pa?stw wysoko rozwini?tych buduj? gospodark? opart? na wiedzy r11; GOW.
Witam,
jako cz?onkowi ProCAx'u nie przystoi mi polemizowa? ze "wspó?cz?onkiem" i to tak znakomitym, ale akurat jestem cz?owiekiem b?d?cym cz?stu na pograniczu nauki i przemys?u. Dla wyja?nienia: pracuj? w nauce polskiej, ale te? swego czasu prowadzi?em w?asn? firm?.
Niestety, ale Pan Adamski ma racj?... W polskiej nauce tak to mniej wi?cej wygl?da... Ludzie zdobywaj? tytu?y naukowe zwykle dla samego siebie. I tak to jest niestety ju? od dawna ustawione. Nie ma te? ludzi, którzy mieliby si?? i wol? dokonania zmian.
No, ale sam opis istniej?cego stanu rzeczy nie wystarczy. Warto jeszcze spojrze? i zrozumie? przyczyny takiego stanu rzeczy.
Otó? ?miem twierdzi?, ?e ludzie nauki zwykle nie s? powa?nie traktowani przez ludzi przeys?u (pomijam tu ró?nego rodzaju kole?e?skie uk?ady...). Ba, zwykle nawet nie s? im potrzebni. A w ka?dym razie tak im si? wydaje. Istnieje ogromne przywi?zanie w przemy?le do tego, co zosta?o przez wiele lat wypracowane (zwykle metodami prób i b??dów, a nie metodami naukowymi). Cz?owiek nauki, nawet maj?c swiadomo?c tego, ?e w danej firmie mo?na by co? zrobi? lepiej, oszcz?dniej czy po prostu nowocze?niej - nie ma szans przebicia si? ze swoim pomys?em. B?dzie potraktowany jak dziwak z g?ow? bujaj?c? w ob?okach. Sam tego wieloktornie do?wiadczy?em.
A wi?c ludzie naprawd? m?drzy wykonuj? sobie ró?ne badania, zwykle maj?c pe?n? swiadomo?? ich niepotrzebno?ci dla przemys?u. I to jest smutne i wr?cz tragiczne.
Czasem niestety wyst?puj? sytuacje wr?cz odwrotne: naukowiec wykona cos po?ytecznego dla przemys?u (co ju? same w sobie jest niema?ym osi?gni?ciem), a grono naukowe traktuje jego prac? (techniczno-naukow?) jako co? zbyt ma?o naukowego, a wi?c dla nauki nieciekawego. Tak, jakby nauka sama dla siebie co? potrzebowa?a.
Niestety, ale w Polsce wymagana jest zmiana mentalnosci i nastawienia pomi?dzy lud?mi nauki i przemys?u. Oni maj? by? nawzajem dla siebie potrzebni. No, mo?e ludzie nauki powinni by? bardziej potrzebni ludziom z przemys?u. A przemys? powinien wyk?ada? ?rodki pieni??ne na rozwój i badania, no i dobrze te pieni?dze rozlicza?.
Ale póki co, jest jak jest.
Dlatego te? osobi?cie ciesz? si?, ?e mog? uczestniczy? w Stowarzyszeniu ProCAx, które stara si? te dwie sfery po??czy?.
Moje do?wiadczenia z polsk? nauk? potwierdzaj? powy?sze wypowiedzi. Otó? prezentuj?c swego czasu na zebraniu zak?adu badania, które prowadzi?em nad problemem kompatybilno?ci pojazdów mia?y doprowadzi? w rezultacie do opracowania nowej konstrukcji. Us?ysza?em komentarz, ?e jest to za ma?o naukowe i je?li ma by? z tego doktorat to powinienem pomy?le? nad zmian? podej?cia do tematu. Dziwi mnie to, gdy? dla mnie osobi?cie szeroko rozumiane prace R&D powinny by? wykonywane w?a?nie na Wy?szych Uczelniach Techniczny przy ?cis?ej wspó?pracy z przemys?em.
Jako ProCAx mo?emy pracowa? nad zmian? postrzegania R&D, które ma prze?o?enie na innowacyjne rozwi?zania w przemy?le - wdro?one do produkcji - tym bardziej, i? mamy dost?p do ?wiata nauki.
Postów: 7 Miejscowość: Rzeszów, Mielec Data rejestracji: 09.10.09
Dodane dnia 17-10-2009 17:03
W czwartek 15.10.2009 by?em na posiedzeniu Komitetu N-T FSNT NOT Polityki Techniczno-Gospodarczej na temat rStanu realizacji Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013. Przygotowuj?c si? do tego spotkania z Przedstawicielami Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przejrza?em podstawowe dokumenty jak: rSzczegó?owy opis priorytetów PROGRAMU Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 20007-2013r1; (ponad 400 stron)r11; wydany na szczeblu centralnym a nast?pnie rSzczegó?owy opis priorytetów REGIONALNEGO PROGRAMU Operacyjnego jednego z Województw na lata 20007-2013r1; (oko?o 390 stron). Programy te s? bardzo dobrze opisane, ?rodki finansowe mo?na powiedzie? s? du?e. Nasuwa si? pytanie czy nasza gospodarka stanie si? innowacyjna i czy b?dzie to gospodarka oparta na wiedzy? Odpowiedzi poszuka?em w jednym z województw analizuj?c list? ~400 podstawowych projektów wybranych do dofinansowania w osi priorytetowej Konkurencyjna i innowacyjna gospodarka. Przewa?aj?ca wi?kszo?? beneficjentów w swoich projektach doda?a magiczne s?owo innowacyjno?? i tak mamy np. rZasoby historyczne i ekumeniczne zapleczem dla innowacyjnej osady turystycznej..r1;, Wzrost konkurencyjno?ci w Przedsi?biorstwie Geodezyjnym poprzez zakup innowacyjnych urz?dze? geodezyjnychr1;, rInnowacyjne centrum stomatologiczner1;, Dolina Innowacji i turystyki..r1;, rZakup innowacyjnego SPA i wyposa?enie obiektur30;r1;, rUruchomienie innowacyjnej linii do produkcji wody w butelkach szklanych..r1;, rInnowacyjny system projektowania i produkcji odzie?y..r1; itd. Lektura tych tematów daje mi odpowied? dlaczego np. jeste?my na przedostatnim miejscu w stosowaniu szerokopasmowego Internetu w UE, dlaczego kopiujemy rozwi?zania z Europy Zachodniej i USA zarówno w zakresie nauki jak i przemys?u. Uwa?am tak?e, ?e przedstawiony przez przedstawicieli Ministerstwa Rozwoju Regionalnego rozliczenie stanu realizacji Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013 jako poprawne. Rozliczenie przedstawia?o liczb? zawartych umów wraz z nak?adami finansowymi na wsparcie, procent wykorzystanych dotacji itp. Zabrak?o mi tylko takich mierników, jakimi nale?a?oby mierzy? efekty z wydanych ?rodków finansowych. A s? one przecie? niema?e ~14 mld z?. Takimi miernikami mog?yby by? np. liczba uzyskanych patentów, wzorów u?ytkowych, nowych technologii, nowych wyrobów. Jak powiedzia? mi kiedy? mój ameryka?ski kolega Fred z firmy SIKORSKY rwyda? durno pieni?dze ka?dy g?upi potrafi, chodzi o to aby je wyda? m?drzer1;.
Aby przestawi? nasz? gospodark? na innowacyjne tory i aby by?a ona oparta faktycznie na wiedzy nale?a?oby opracowa? dobr? strategi? rozwoju naszego kraju. Nale?y wybra? w?a?ciwe kierunki rozwoju, w których jeste?my najlepsi
Aby szanse, jakie niesie globalny rynek zosta?y w pe?ni wykorzystane, nale?y umo?liwi? ludziom w?a?ciwy rozwój i zapewni? warunki do dzia?ania. Dlatego tak wa?ne jest stworzenie odpowiedniej infrastruktury, która wspomaga? b?dzie tworzenie organizacji ucz?cych si?, czyli potrafi?cych tworzy? praktyczn? wiedz? i wdra?a? j? w ?ycie w formie innowacyjnych rozwi?za?. Wa?ne jest tak?e przygotowanie ludzi do bycia innowacyjnymi. Jest to nowe wyzwanie dla uczelni oraz dla Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy?szego i Ministerstwa Gospodarki.