Cz?sto w telewizji s?yszymy (bryluj? w tym politycy), ?e trzeba polsk? gospodark? (która jest w wi?kszo?ci odtwórcza) przestawi? na innowacyjne tory.
Pojawia si? zasadnicze pytanie, które niestety pozostaje bez odpowiedzi: Jak to konkretnie zrobi? rozs?dnie i w miar? szybko, bo ?wiat na nas nie czeka?
Zwracamy si? do Pa?stwa, osób z przemys?u, uczelni technicznych, nauczycieli technicznych szkó? ?rednich, studentów i wszystkich innych osób zainteresowanych problemem o udzia? w otwartej, ogólnopolskiej dyskusji na temat: - Jak przestawia? gospodark? na innowacyjne tory?
- Co ju? mo?na zrobi?, a co w najbli?szej przysz?o?ci?
- Kto powinien si? tym zajmowa?? itd.
- Co winno zrobi? Stowarzyszenie ProCAx aby ten proces przy?pieszy??
Zapraszamy gor?co do swobodnych wypowiedzi na naszym forum dyskusyjnym.
Wszystkie uwagi, przed seminarium, zostan? udost?pnione zaproszonym Go?ciom do wykorzystania.
Edytowane przez admin dnia 27-09-2009 19:15
Witam. Swego czasu sam do?wiadczy?em kontaktu z polskim przemys?em, reprezentuj?c sob? jednoosobow? firm?. Jako firma dysponowa?em jednym z najlepszych na ?wiecie systemów klasy CAx i mog?em wykonywa? us?ugi projektowe oraz szkoleniowe. Próbowa?em dotrze? do polskich firm (zwykle tych okre?lanych jako ma?e i ?rednie przedsiebiorstwa - ale nie tylko) stosuj?cych ju? od jakiego? czasu systemy klasy CAD (g?ównie to by?y AutoCAD, ewentualnie Inventor). Z czym si? spotka?em? Na pewno nie z entuzjazmem. Praktycznie wszystkie firmy stosuj?ce ju? swoje systemy CAD nawet nie chcia?y s?ysze? o wykonywaniu dla nich projektów z u?yciem systemu nowocze?niejszego. Da?o si? odczu? swego rodzaju strach przed poznaniem czego? nowego, strach przed kontaktem ze ?wiatow? czo?ówk? w tej klasie systemów. Nie by?o te? mowy o namówieniu kogokolwiek do zakupu lepszego systemu, ni? posiadany np. wiekowy AutoCAD. Owszem, niektórzy pracownicy mieli ?wiadomo?? tego, co obecnie mog? zdzia?a?, a co by mogli posiadaj?c lepsze systemy, ju? kasy CAx. Niestey ich pracodawcy bronili sie przed nowym bardzo skutecznie. Owszem, kupno drogiego sysetmu jest - na pocz?tek - du?? inwestycj?. Nie znam jednak polskich firm, które po zainwestowaniu w nowe systemy (i przeszkoleniu ich u?ytkowników) by tego ?a?owa?y.
Co wi?c mo?na robi?? Ze strony ProCAx mo?emy propagowa? wiedz? o tym, co nowe. Zwykle pracujemy na uczelniach, gdzie dysponujemy wersjami pe?nymi lub edukacyjnymi nowoczesnych systemów kasy CAx. Powinni?my zadba?, by systemy te jak najwcze?niej wprowadza? do procesu edukacyjnego. Aby m?ody cz?owiek przyzwoi? sobie wr?cz nawyk rozwi?zywania zada? in?ynierskich z u?yciem danego systemu komputerowego. Powinien mie? ?wiadomo?? ca?ego dobra, jakie te systemy daj? in?ynierowi. Z tak? wiedz? i nawykami ci m?odzi ludzie powinni "i??" do polskiego przemys?u i próbowa? wp?ywa? na dysydentów... Troche to utopijne, ale zanim kto? sam si? nie przekona, ?e wydane pieni?dze mog? si? szybko i wielokrotnie zwróci? - trudno b?dzie mu to wyperswadowa?.
Powinni?my te? dawa? innym za przyk?ad firmy, które jednak zainwestowa?y w swoj? przysz?o?? i dzi? tego nie ?a?uj?. Tu dobrym miejscem na promocje jest nasze forum. Zwykle zapraszamy tam u?ytkowników systemów CAx. Mo?e by zaprosi? te? tych, którzy sie jeszcze wahaj?... Da? im przyk?ady: firm, które ju? u?ywaj? tch systemów, przyk?ad m?odych ludzi (nawet ze szkó? ?rednich) którzy w nowoczesny sposób rozwi?zuj? zadania in?ynierskie, przyk?ad nauczycieli forsuj?cych nowoczesne metody nauczania itd.
Witam. Kontakt z przemys?em mam od nied?ugiego czasu. Zaczynaj?c prac? po studiach s?dzi?em, ?e nowoczesne programy CAx s? elementem pracy ka?dej du?ej firmy w przemy?le. Szybko si? jednak okaza?o, ?e najcz??ciej u?ywany jest autocad i to w wersji 2002-2004. Nie wspominaj?c ju? o warsztatach zajmuj?cych si? obróbk?, które cz?sto nie u?ywaj? w ogóle maszyn CNC.
Barier? zakupu nie jest najcz??ciej pracodawca, przed zakupem sprz?tu pracodawca rozmawia z kadr? in?ynierów, czy te? g?ównym in?ynierem. S? to najcz??ciej ludzie z du?? wiedz? in?yniersk?, cz?sto przyzwyczajeni do jakiego (starego) programu i boj? si? zmian. Uwa?aj?, ?e jakakolwiek zmiana oprogramowania, nawet aktualizacja oprogramowania do nowszej wersji sprawi, ?e sobie nie poradz?. Nie jeden raz s?ysza?em opowie?ci jak kto? testowa? nowy program i czego? nie móg? zrobi?, po czym si? zrazi?. Moim zdaniem powinno si? przygotowa? porównanie, a raczej korzy?ci które p?yn? z korzystania z nowoczesnych programów CAx. Pokaza? jak wielu b??dów mo?na unikn?? robi?c rysunki z?o?enie, jak szybko robi si? kolejne wersje projektów. A przede wszystkim pokaza?, ?e korzystanie z programów CAx jest stosunkowo proste i przyjazne u?ytkownikowi. By? mo?e przygotowa?, ma?e porównanie, ró?nic w obs?udze podstawowych programów CAx. Sam gdy przesiad?em si? z SE na Pro-E jak bym wiedzia? ?e wszystko zatwierdza si? rolk? to by?o by mi du?o ?atwiej...
Je?eli chodzi o koszty to tak naprawd? zakup oprogramowanie nie jest du?ym wydatkiem przedsi?biorstwa. Cz?sto jednak jak napisa?em wcze?niej, za zakupy s? odpowiedzialni ludzi którzy tak naprawd? z finansami nie maj? du?o wspólnego, a wydatek rz?du 70 ty? z? za jedn? licencje jest abstrakcj?. Bra?em kiedy? udzia? w targach jako wystawca, cz?sto pada?o pytanie o cen?. Ludzie s?ysz?c cen? 200 ty? z? reagowali ró?nie. Je?eli rozmawia?em z dyrektorem jakiej? firmy pytali jak to urz?dzenie usprawni moj? produkcje i ?e nie jest to du?o. Jednak rozmawiaj? z pracownikiem ni?szego szczebla ?apali si? za g?ow? i odchodzili.
My?l?, ?e trzeba przygotowa? zestawienie które u?wiadomi ludzi jakie korzy?ci finansowe b?d? mieli po zastosowaniu oprogramowania CAx. Tylko tak go przygotowa?, ?eby osoby które nie zajmuj? si? in?ynieri? zrozumia?y jakie oszcz?dno?ci i korzy?ci finansowe uzyskaj?. Z do?wiadczenia wiem, ?e nawet drobna pomy?ka taka jak z?y rozstaw ?rub, mo?e spowodowa? ?e element trzeba wykona? jeszcze raz. Rysunek z?o?eniowy niweluje takie g?upie b??dy.
My?l?, ?e jest wiele firm które chcia?yby wdro?y? tego typu oprogramowanie, lecz boj? si? lub nie s? ?wiadomi korzy?ci.
MUSIMY DO NICH TRAFI?!!!
My?l?, ?e z lud?mi którym oprogramowanie CAx przynios?o korzy?? w firmie to super pomys?. Nie jeden raz kupuj?c jaki? dro?szy produkt prosi?em o kontakt z firm?, która ju? z tego korzysta...
Mo?e zorganizowa? by szkolenia, na których in?ynierzy uczyli by si? oprogramowania. Jakie? warsztaty problemowe(ka?dy dostaje zadanie - wtedy cz?owiek ma najwi?cej uwag, problemów z kre?leniem). Tylko tak to zorganizowa?, ?eby firma nie p?aci?a za kurs gdy kupi licencje(wtedy p?aci producent - jedna licencja jeden kurs gratis). Przed zakupem u?ytkownik przekonuje si? o mo?liwo?ciach... By? mo?e mo?na co? takiego zorganizowa??
Licz? na dyskusje na temat tego co napisa?em. Mam nadzieje, ?e moj? polszczyzna nikogo nie urazi.
Pozdrawiam
Pawe?
Co do studentów, to ju? jest sprawa zrobiona. Oni wiedz? jakie mo?liwo?ci daj? najnowsze narz?dzia CAx i chc? si? ich uczy?.
Natomiast problem le?y w pracodawcach. Boj? si? zainwestowa? w najnowsze narz?dzia. Nie do ko?ca wierz?, ?e te narz?dzia mog? przynie?? im wymierne korzy?ci. Uwa?am, ?e nale?y przede wszystkim dotrze? do przedsi?biorców i im pokaza? co mog? zyska? dzi?ki narz?dziom CAx.
Co mo?e Stowarzyszenie? Mo?e organizowa? pokazy mo?liwo?ci narz?dzi na konkretnych przyk?adach. Takich, jakie spotyka si? w przemy?le. Niech zobacz? i niech uwierz?, a pó?niej zastosuj?...
Z racji wspó?pracy z czeskim biurem firmy ESI Group mam okazj? sporo rozmawia? z in?ynierami z Czech. Otó? nasi po?udniowi s?siedzi nie dopuszczaj? do produkcji oraz sprzeda?y urz?dze?, które w swoim opisie zwi?zanym z ich R&D nie maj? przedstawionych wyników oblicze? numerycznych (w szczególno?ci Metoda Elementów Sko?czonych). Jako ProCAx mo?emy lobbowa? w naszym rz?dzie, aby wprowadzi?o takie wymaganie i u nas. To odgórnie wymusi na przedsi?biorstwach inwestycje w oprogramowanie CAx.
Drug? spraw? jest prowadzenie szkole? dla gospodarki. Ciekawym pomys?em jest zaoferowanie szkolenia odp?atnego trwaj?cego oko?o tygodnia, podczas którego przedstawiany jest interfejs oprogramowania oraz jego funkcje. Po takim p?atnym szkoleniu firma ma prawo do uzyskania darmowej, 3-miesi?cznej licencji na oprogramowanie. Ten czas mo?na spokojnie wykorzysta? na sprawdzenie mo?liwo?ci programu przy czym osoba obs?uguj?ca nie b?dzie musia?a si? zastanawia? co i jak zrobi? w menu. Przy przyk?adowych kosztach szkolenia 2 000 Euro oraz koszcie oprogramowania okolo 40-50 tys. Euro mozliwo?? testowana oprogramowania przez 3 miesi?ce jest wed?ug mnie dobrym podej?ciem.
rzeczywi?cie, techniczne uczelnie wy?sze s? ju? nastawione na szkolenie in?ynierów z zakresu komputerowego wspomagania projektowania i wytwarzania. W tej kwestii istnieje ju? bardzo dobra nic porozumienia pomi?dzy szko?ami a producentami oprogramowania, którzy oferuj? licencje edukacyjne na bardzo preferencyjnych warunkach, lub wr?cz za darmo. Troszeczk? gorzej sprawa wygl?da je?eli chodzi o narz?dzia CAE, lecz przypuszczam, ?e to tylko kwestia czasu.
Najwi?kszy i najbardziej stromy mur stanowi przemys?. O ile wielkie koncerny ju? dawno postawi?y na nowoczesne narz?dzia komputerowe, o tyle pomniejsze firmy s? dalekie od ich stosowania. Przypuszczalnym powodem mo?e by? koszt takiego oprogramowania. Bardziej jednak nale?y si? przychyla? do faktu nieznajomo?ci takich narz?dzi przez osoby na stanowiskach decycyjnych w firmach, a co za tym idzie, nie inwestowaniu w nie.
Je?eli, tak jak mój poprzednik napisa?, istnia?y by pewne wymogi narzucone odgórnie, wiele firm musia?oby po prostu przesi??? si? na "nowoczesne" tory.
Pomys? ze szkoleniami i okresem próbnym oprogramowania uwa?am za bardzo rozs?dny, poniewa? ponosz?c ma?e ryzyko, mo?emy dok?adnie sprawdzi? mo?liwo?ci jakie daje nam program.
Postów: 7 Miejscowość: Rzeszów, Mielec Data rejestracji: 09.10.09
Dodane dnia 17-10-2009 17:06
W czwartek 15.10.2009 by?em na posiedzeniu Komitetu N-T FSNT NOT Polityki Techniczno-Gospodarczej na temat rStanu realizacji Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013. Przygotowuj?c si? do tego spotkania z Przedstawicielami Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przejrza?em podstawowe dokumenty jak: rSzczegó?owy opis priorytetów PROGRAMU Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 20007-2013r1; (ponad 400 stron)r11; wydany na szczeblu centralnym a nast?pnie rSzczegó?owy opis priorytetów REGIONALNEGO PROGRAMU Operacyjnego jednego z Województw na lata 20007-2013r1; (oko?o 390 stron). Programy te s? bardzo dobrze opisane, ?rodki finansowe mo?na powiedzie? s? du?e. Nasuwa si? pytanie czy nasza gospodarka stanie si? innowacyjna i czy b?dzie to gospodarka oparta na wiedzy? Odpowiedzi poszuka?em w jednym z województw analizuj?c list? ~400 podstawowych projektów wybranych do dofinansowania w osi priorytetowej Konkurencyjna i innowacyjna gospodarka. Przewa?aj?ca wi?kszo?? beneficjentów w swoich projektach doda?a magiczne s?owo innowacyjno?? i tak mamy np. rZasoby historyczne i ekumeniczne zapleczem dla innowacyjnej osady turystycznej..r1;, Wzrost konkurencyjno?ci w Przedsi?biorstwie Geodezyjnym poprzez zakup innowacyjnych urz?dze? geodezyjnychr1;, rInnowacyjne centrum stomatologiczner1;, Dolina Innowacji i turystyki..r1;, rZakup innowacyjnego SPA i wyposa?enie obiektur30;r1;, rUruchomienie innowacyjnej linii do produkcji wody w butelkach szklanych..r1;, rInnowacyjny system projektowania i produkcji odzie?y..r1; itd. Lektura tych tematów daje mi odpowied? dlaczego np. jeste?my na przedostatnim miejscu w stosowaniu szerokopasmowego Internetu w UE, dlaczego kopiujemy rozwi?zania z Europy Zachodniej i USA zarówno w zakresie nauki jak i przemys?u. Uwa?am tak?e, ?e przedstawiony przez przedstawicieli Ministerstwa Rozwoju Regionalnego rozliczenie stanu realizacji Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013 jako poprawne. Rozliczenie przedstawia?o liczb? zawartych umów wraz z nak?adami finansowymi na wsparcie, procent wykorzystanych dotacji itp. Zabrak?o mi tylko takich mierników, jakimi nale?a?oby mierzy? efekty z wydanych ?rodków finansowych. A s? one przecie? niema?e ~14 mld z?. Takimi miernikami mog?yby by? np. liczba uzyskanych patentów, wzorów u?ytkowych, nowych technologii, nowych wyrobów. Jak powiedzia? mi kiedy? mój ameryka?ski kolega Fred z firmy SIKORSKY rwyda? durno pieni?dze ka?dy g?upi potrafi, chodzi o to aby je wyda? m?drzer1;.
Aby przestawi? nasz? gospodark? na innowacyjne tory i aby by?a ona oparta faktycznie na wiedzy nale?a?oby opracowa? dobr? strategi? rozwoju naszego kraju. Nale?y wybra? w?a?ciwe kierunki rozwoju, w których jeste?my najlepsi
Aby szanse, jakie niesie globalny rynek zosta?y w pe?ni wykorzystane, nale?y umo?liwi? ludziom w?a?ciwy rozwój i zapewni? warunki do dzia?ania. Dlatego tak wa?ne jest stworzenie odpowiedniej infrastruktury, która wspomaga? b?dzie tworzenie organizacji ucz?cych si?, czyli potrafi?cych tworzy? praktyczn? wiedz? i wdra?a? j? w ?ycie w formie innowacyjnych rozwi?za?. Wa?ne jest tak?e przygotowanie ludzi do bycia innowacyjnymi. Jest to nowe wyzwanie dla uczelni oraz dla Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy?szego i Ministerstwa Gospodarki.
Je?eli chodzi o nauk? CAD to mo?e i studenci s? przygotowani, ale je?eli chodzi o CAM to samo tworzeniu obróbki w programie to nic... Kto po studiach wiedzia? jak zbazowa? maszyn?, jak ustawi? obróbk?... Moim zdaniem brakuje zaj?? praktycznych. Jak po studiach stan??em przed frezark? to a? mi si? r?ce trz?s?y bo nigdy nie obs?ugiwa?em takie maszyny. Tak sta?em obok niej, przygotowany zosta? jaki? program ale ja tak naprawd? nie mia?em ?adnego wp?ywu co si? b?dzie dzia?o... Je?li chodzi o CAD to uwa?am ?e nauka podstaw dowolnego programu CAD to ?aden problem... My?l?, ?e kszta?cenie studentów powinno skupia? si? na podej?ciu praktycznym. Wiadomo, ?e papier przyjmie wszystko, ale cz?sto nie da si? tego wykona?, albo wykonanie elementu jest czasoch?onne b?d? astronomicznie drogie...
Co do oblicze? in?ynierskich wydaje mi si?, ?e mo?na by by?o przygotowa? jakie? prezentacje, które poka?? korelacje mi?dzy modelem stworzonym w programie a analitycznym eksperymentem, ?eby przekona? ludzi ?e obliczenia s? porównywalne z eksperymentem.
Pawe?
Postów: 28 Miejscowość: Warszawa Data rejestracji: 02.07.08
Dodane dnia 19-10-2009 20:21
Opowiada? mi jeden z m?odych pracowników naszej uczelni, ?e by? kiedy? na konferncji (zdaje si? na Wegrzech) i w ramach tej?e by?a wycieczka po uczelni.
W jednej z sal (stanowiska komputerowe i maszyny CNC) siedzia? wyk?adowca i rozdawa? studentom formatki z dokumentacj? 2D cze?ci. Student na tej podstawie przechodzi? "dydaktyczny ciag technologiczny", który wymaga?: wykonanie modelu 3D tej cze?ci w modelerze CAD, wykonanie symulacji i wygenerowanie programu obróbki, dalej wykonanie na obrabiarce CNC obróbki i z wykonan? cz??ci? przyst?powa? do egzaminu. Ciekawy sposób do wdro?enia praktycznych umiej?tno?ci. Wyobra?am sobie, ?e na poszczególnych etapach tego procesu byli (do korygowania pope?nianych b??dów) odpowiedni ludzie. Chcia?bym wiedzie? czy na polskich uczelniach czy w naszych technicznych szko?ach ?rednich jest to mo?liwe i praktykowane?
Bardzo fajny pomys?, przecie? nie trzeba obróbki robi? w stali czy aluminum. Mo?na zacz?? bo jakiego? mi?kkiego materia?u, pianki lub czego? podobnego. Te? jestem ciekawy czy na jakiej? uczelni lub szkole praktykuje si? takie rzeczy na zaj?ciach(nie mówi? o dodatkowych zaj?ciach np w ramach ko?a naukowego).
Pozdrawiam
Pawe?
Witam, a ja ju? odpowiadam.
Podobny tok zaj?? realizuj? w Katedrze Podstaw Konstrukcji Maszyn Politechniki ?l?skiej. Do CAM'u u?ywamy systemu CATIA, ale tylko w zakresie symulacji (toczenie, frezowanie 2 i 3 osiowe). Natomiast do celów praktycznych stosujemy system Roland Modela Player wraz z frezark? Modela MDX-20. Jako tworzyw u?ywamy pianki poliuretanowej (tworzywo tanie, super?atwo obrabialne, ale szkodzliwie pyl?ce) oraz tworzywa NECURON 480. Zaj?cia laboratoryjne to g?ównie symulacje obróbki (student orzymuje rysunek 2D albo te? gotowy model 3D na podstawie których konstruuje proces technologiczny obróbki i dochodzi do symulacji pe?naje obróbki). Modele fizyczne wykonuje si? ju? tylko w ramach prac dyplomowych.
Pozdrawiam
Postów: 2 Miejscowość: Warszawa Data rejestracji: 15.07.08
Dodane dnia 25-10-2009 21:18
Reprezentuj? instytucj? pa?stwow?, rozpoznawan? jako klasyczn? instytucj? otoczenia biznesu, ale jednoczesnie prowadzimy dzialalno?c gospodarcz?. Mamy strategi? lizbo?sk? i inicjatyw? i 2010 na szczeblu europejskim, w kraju mamy Narodowy Plan Rozwoju na lata 2007-2013, Strategi? informatyzacji Polski do roku 2013 oraz prognoz? transormacji spo?ecze?stwa informacyjnego do roku 2020, którym przedstawiono m. in : wizj? 2020, e- Goverment, e-Democracy, e-Health, e-Learning, e-Transport, e-Tourism. Moim zdaniem brakuje e-Service. Jak wi?c wida? dokumenty strategiczne na szczeblu kraju istniej?. Problem w tym, ?e niewiele instytucji przek?ada te dokumenty na poziom instytucji. Jako instytucja w latach 2005-2008 uczestniczyli?my w Sektorowym Programie Operacyjnym Wzrost Konkurencyjno?ci Przedsi?biorstw, a teraz uczestniczymy w POIG 2007-2013, ale przedtem opracowali?my zarówno Strategi? insytucji, jak i Strategi? Informatyzacji instytucji. Moim zdaniem s? to podstawowe dokumenty sine qua non, aby mysle? o transormacji high technology do naszej gospodarki, korzystaj?c ze srodków unijnych.
Postów: 4 Miejscowość: Warszawa Data rejestracji: 29.10.09
Dodane dnia 29-10-2009 21:19
Przeczyta?em uwa?nie posty, na forum dyskusyjnym o potrzebie innowacyjno?ci gospodarki. Wypowiedzi z ró?nych ?rodowisk i poziomów zatrudnienia, w gospodarce i na uczelniach, dotycz? tak naprawd? dyskusji o nowszych i starszych wersjach oprogramowania, o jego mo?liwo?ciach - jak o osi?gach nowego nabytku. Prawda jest dosy? brutalna. Wiele zak?adów pozostaj?cych przy starej wersji oprogramowania nie potrzebuje nowej, o ile nie zmienia , w sposób znacz?cy, profilu produkcji. Najcz??ciej prace konstrukcyjne nie dotycz? zbyt z?o?onych problemów a jedynie wyposa?enia technologicznego. W naszej gospodarce brakuje nowych , du?ych uruchomie?, poniewa? wi??? si? one z du?ym nak?adem ?rodków na prace badawczo uruchomieniowe. Nie oznacza to, ?e nie wymagamy kadry in?ynieryjnej o wysokich umiej?tno?ciach zawodowych i nowoczesnym warsztacie, bazuj?cym na technikach CAx. Pad?o pytanie. Co mo?emy zrobi? na teraz? Mo?emy i musimy kszta?ci? nowe kadry na poziomie zapewniaj?cym ich p?ynne wej?cie do przemys?u, po zako?czeniu nauki. W procesie nauki (by?o to widoczne w wypowiedziach), brakuje elementu wiedzy praktycznej. Mo?na j? przekaza? i ukszta?towa? tylko przy realizacji prawdziwych, a nie sztucznych projektów. Istnieje bardzo wa?ne zadanie i problem. Jak to osi?gn??? Uczelnie dysponuj? nowoczesnym zestawem narz?dzi, ale brakuje ich powi?zania z realnym przemys?em, zw?aszcza na poziomie nauki. Bardzo cenne s? inicjatywy tworzenia zespo?ów studenckich realizuj?cych prawdziwe zadania projektowe. Weryfikacj? ich efektów powinny równie? zaj?? si? zespo?y oceniaj?ce, w których sk?adzie znale?li by miejsce praktycy. Taka wspó?praca da?a by obopólne korzy?ci- uczelniom i przemys?owi. Tak naprawd? to jednym z g?ównych zada? na teraz jest podniesienie poziomu kszta?cenia przysz?ej kadry, nie tylko wy?szej, ale równie? ?redniej. Z wypowiedzi studentów wynika, ?e na wielu uczelniach proces kszta?cenia w zakresie nowoczesnych narz?dzi CAx podlega ci?ciom , zwi?zanym z brakiem ?rodków. Wielu studentów opuszcza mury uczelni technicznych z wiedz? czysto teoretyczn? i nie powi?zan? z wymogami nawet tego, jeszcze nie zawsze najnowocze?niejszego przemys?u. Kapita? ludzi z wiedz? i praktyk? jest podstaw? do rzeczywi?cie d?ugofalowych dzia?a? w zakresie rozwoju naszej gospodarki.
Edytowane przez Ryszard dnia 29-10-2009 21:36
Systemy komputerowego wspomagania projektowania CAx s? obecnie narz?dziami, którymi wspó?cze?ni in?ynierowie powinni si? pos?ugiwa? w sposób swobodny. Je?li chcemy mie? in?ynierów dobrze wyedukowanych, a co za tym idzie podnosi? techniczny poziom spo?ecze?stwa, to nie mo?emy zapomina? o tym aspekcie wspó?czesnej in?ynierii.
Liczba studentów na studiach technicznych w Europie i Polsce systematycznie spada, dlatego konieczne s? decyzje polegaj?ce na zwi?kszeniu atrakcyjno?ci studiowania na kierunkach technicznych (obecnie rozpocz?to realizacj? programu: kierunki zamawiane pilota? ministerialny w roku akademickim 2008/2009 oraz kierunki zamawiane II edycja 2009/2010), jednak problem odm?adzania kadry in?ynierskiej ci?gle stoi jeszcze przed nami. Popularyzacja nowoczesnych systemów komputerowych w?ród m?odzie?y szkolnej wydaje si? niezb?dna. Nie tylko ze wzgl?du na pokazywanie, jak atrakcyjny mo?e by? dzisiaj zawód in?yniera, ale równie? ze wzgl?du na to, ?e m?odzi ludzie du?o ?atwiej przyswajaj? sobie wiedz? z zakresu nowych technologii informatycznych i informacyjnych. Tacy ludzie s? i w przysz?o?ci b?d? niezb?dni dla gospodarki.
Post?p technologiczny pozwala na wdra?anie w realiach przemys?owych urz?dze? obróbkowych charakteryzuj?cych si? z?o?on? kinematyk? (centra obróbkowe 5- i 6-osiowe, roboty przemys?owe o sze?ciu stopniach swobody). Tego typu urz?dzenia technologiczne stosuje si? powszechnie ze wzgl?du na coraz bardziej zaawansowane produkty (nierzadko o z?o?onych powierzchniach krzywoliniowych i du?ej liczbie powierzchni funkcyjnych o najwy?szych walorach jako?ciowych). Wymusza to stosowanie systemów CAD CAM do sterowania tymi urz?dzeniami. Wspó?czesne obrabiarki nie mog? by? programowane r?cznie. Z?o?ono?? kinematyczna zada? obróbkowych nie pozwala na takie zachowanie. Wspó?czesne systemy wspomagaj?ce umo?liwiaj? nie tylko przyspieszenie przygotowywania procesów produkcyjnych oraz programowania urz?dze? technologicznych, ale równie? wykonywanie symulacji w celu eliminacji kosztownych b??dów. Wirtualna technologia w konsekwencji staje si? najta?szym sposobem wy?apania b??dów na etapie modelowania. Poprawki prototypu lub na etapie wdra?ania w realiach przemys?owych przynosz? wielkie straty finansowe, a co gorsza niszcz? zaufanie klienta do marki lub firmy.
Rozwój systemów wspomagaj?cych zarz?dzanie, w tym systemów klasy ERP, sprzyja integracji procesów produkcyjnych i umo?liwia ich optymalizacj?. Wiedza technologiczna bez podparcia wspó?czesnymi systemami CAx wydaje si? by? ma?o przydatna i nara?ona na wycofanie do standardu gara?owego lub mikro-firm, których produkcja (oparta na klasycznych technologiach, konwencjonalnych obrabiarkach i narz?dziach) ma coraz mniejszy wp?yw na gospodark?, poniewa? firmy takie nie mog? konkurowa? z nowoczesnymi firmami produkcyjnymi. Wspó?czesny in?ynier musi ci?gle si? uczy? i ?ledzi? nowo?ci w zakresie systemów komputerowych, jak równie? wyrabia? umiej?tno?ci pos?ugiwania si? tymi systemami. Dlatego praca, któr? wykonuje Stowarzyszenie ProCAx, jest ?wietnym przyk?adem dobrej popularyzacji zagadnie? zwi?zanych z systemami komputerowymi, wspomagaj?cymi wspó?czesnego in?yniera, i mo?e przyczyni? si? do podniesienia poziomu edukacyjnego w naszym kraju.
Wydaje mi si? ?e problem nie le?y tylko po stronie pracodawców, mentalno?ci i przyzwyczaje? starszych i do?wiadczonych in?ynierów, ale równie? po stronie rz?du.
Jak ludzi którzy rz?dz? pa?stwem, daj? pieni?dze na rozwój, przydzielaj? dotacje, kr?c? tym wszystkim, mog? podejmowa? tak wa?ne decyzje nie maj?c poj?cia jak jest w rzeczywisto?ci, co jest potrzebne do tego aby si? rozwija?, unowocze?nia?, wdra?a?.
Licz?c tylko pieni??ki(wydatki), nie rozwiniemy si? technologicznie. Nie rozwiniemy technologi w naszym kraju kiedy decyzje b?d? podejmowane przez takich ludzi.
Zauwa?my, ?e ka?dy wi?kszy kapita? wchodz?cy na rynek polski inwestuje, wdra?a co? nowego, jednocze?nie szkol?c ludzi w obs?udze, u?ywalno?ci.
U nas jest inaczej, powiedzia?bym zasciankowo!!! Daje sie pieni?dze z wielk? ?aska, marne pieni?dze a oczekuje si? nie wiadomo czego w jak najkrótszym czasie. Najlepiej jeszcze ?eby zarobi?y na tym osoby nie zwi?zane konkretnie z dziedzin? przemys?u.
Wydaje mi si? ?e dobrym pomys?em jest organizowanie szkole?, zapraszanie in?ynierów i pokazywanie im, ?e niema si? czego ba? w aktualizacjach, unowocze?nieniach, bo w ko?cu kto? to robi dla nas, ?eby nam u?atwi? prace.
Takie spotkania mog?yby odbywa? si? w siedzibach firm jak i w odpowiednich centrach szkoleniowych.
M?odzi przyszli in?ynierowie opieraj? si? wy??cznie na nowinkach w CAx i nie jest to dla nich problem.
A co do wykupywania aktualizacji oprogramowania CAD, wydaje mi si? ?e powinny by? one sprzedawane w pakiecie z mo?liwo?ci? szkolenia 2,3 pracowników odpowiedzialnych w danej firmie. Którzy mogliby przeprowadzi? takie szkolenie, poka? wprowadzonych nowinek reszcie kolegów wspó?pracuj?cych z nimi. Wi?cej takich Stowarzysze? i wi?cej wiary in?ynierskiej w nowe technologie komputerowego wspomagania, a powinno by? lepiej
Do??cz? do dyskusji zwi?zanej z potrzebami innowacyjnej gospodarki. Problemem który chc? poruszy? jest wykorzystanie danych typów systemów CAx.
Czy zawsze trzeba stosowa? najnowsze narz?dzia komputerowego wspomagania? Wed?ug mnie nie. Zale?y to od konkretnego problemu in?ynierskiego. Równie dobrze przy analizach in?ynierskich czy tworzeniu dokumentacji mo?na wykorzysta? programy nieparametryczne (AutoCAD, BricsCAD, IntelliCAD, ZWCAD, TurboCAD, itp.). Ka?de oprogramowanie CAx ma swoje dedykowane zastosowanie. Oczywi?cie mo?na wykorzystywa? programy z wy?szej pó?ki ale nie zawsze jest to ekonomicznie op?acalne. Je?li np. tworzymy dokumentacj? elementów, które maj? nie podlega? zmianom to mo?na do tego celu wykorzysta? oprogramowanie darmowe, lub takie na które b?dzie sta? prawie ka?dego. W dodatku programy nieparametryczne mo?na w nieskomplikowany sposób zmusi? do automatyzacji zada? powtarzalnych (poprzez ró?ne interfejsy automatyzacji zada? grafiki). Jednak takie systemy maj? te? swoje wady. Bodaj najwi?ksz? bol?czk? takich systemów jest problem standaryzacji dokumentacji. Ka?dy kto tworzy? za ich pomoc? dokumentacj? techniczn? zdaje sobie spraw? jak wa?ne jest przyjmowanie jasno okre?lonych zasad przy jej tworzeniu. A jeszcze trudniej wprowadza? takie standardy dla do?wiadczonych u?ytkowników narz?dzi CAx (którzy maj? swoje przyzwyczajenia). Wad? stosowania standardów jest ich respektowanie przez u?ytkowników, problemem jest zdefiniowanie mechanizmów które nale?y wykorzystywa? aby sprawdza? naruszenia przyj?tych zasad projektowych.
Z drugiej strony wykorzystanie oprogramowania do prototypowanie cyfrowego pozawala prowadzi? analizy in?ynierskie (tworzenie prototypów cyfrowych urz?dze?, symulacja ich pracy czy wspomaganie wytwarzania) oraz znacz?co u?atwia proces wprowadzania jakichkolwiek zmian i zarz?dzanie wersjami dokumentacji wyrobu. Wed?ug mnie ka?dy in?ynier powinien widzie? g?ówne ró?nice w wykorzystaniu systemów CAx. Wybór narz?dzia komputerowego wspomagania jest dla mnie rzecz? drugoplanow?. Nie ma chyba ludzi znaj?cych kilkana?cie systemów CAx. Mo?na zna? ich g?ówne przeznaczenie, ale do rozwi?zywania codziennych problemów in?ynierskich wykorzystywa? ich mniejsz? liczb?. Zreszt? trzeba te? zwróci? uwag? na wymian? danych projektowych. Rzadko jest tak ?e zespo?y projektowe wykorzystuj? te same narz?dzia. In?ynier powinien zatem wiedzie? jakie problemy mog? go spotka? w procesie wymiany informacji projektowej pomi?dzy systemami pochodz?cymi od ró?nych producentów oprogramowania.
Dobrym rozwi?zaniem jest poznawanie systemów CAx w zale?no?ci od ich dedykowanego zastosowania z uwzgl?dnieniem ich potencjalnych mo?liwo?ci. Racjonalne by?oby to aby studenci podczas nauki najpierw poznawali systemy nieparametryczne wraz z ich zaletami i wadami, a potem zapoznawali si? z systemami parametrycznymi, ewentualnie z innymi dedykowanymi systemami CAx. Ogólnie rzecz bior?c ka?dy in?ynier, niezale?nie od bran?y w której si? porusza, powinien mie? ?wiadomo?? jednej rzeczy: system CAx jest tylko narz?dziem u?atwiaj?cym rozwi?zywanie problemów in?ynierskich, natomiast nie zast?pi on pracy cz?owieka.
Szybko?? zmian nast?puj?cych w nowoczesnych technologiach jest jedn? z g?ównych barier ich zastosowania. Podobnie jest w zakresie systemów CAx. Producenci oprogramowania prze?cigaj? si? w wypuszczaniu kolejnych lepszych wersji oprogramowania i przekonuj? za ka?dym razem, ?e jest to nowa rewolucyjna wersja. Za rok sytuacja powtarza si?. Ka?da nowa wersja to nowe wydatki, nowe problemy wdro?eniowe na które nie sta? potencjalnych inwestorów z przemys?u. Zapewnienie minimum stabilno?ci i perspektywy zwrotu poniesionych nak?adów jest konieczne dla przekonania wdr??aj?cych nowe technologie, w tym przypadku systemy CAx. Odpowiedzi? na to powinna by? jeszcze bardziej elastyczna polityka dostawców oprogramowania w zakresie dostarczania nowych wersji oprogramowania i pomocy we wdra?aniu tego oprogramowania. Wi?kszo?? wy?szych uczelni w sposób wystarczaj?cy przygotowuje studentów w zakresie stosowania systemów CAx. W ci?gu ostatnich kilku lat znakomicie poprawi?a si? dost?pno?? wersji edukacyjnych oprogramowania CAx dla studentów i uczelni. Obecnie oprogramowanie klasy CAD jest udost?pniane studentom w wielu przypadkach nieodp?atnie a uczelnie uzyskuj? je za niewielk? odp?atno?ci?. Trzeba przypomnie? jednak, ?e jeszcze niedawno pewien wiod?cy producent oprogramowania CAD na swoje oprogramowanie stosowane do celów edukacyjnych udziela? tyko niewielkich rabatów od cen komercyjnych. Taka polityka doprowadzi?a jednak do skutecznego wyparcia oprogramowania tego producenta najpierw z uczelni a w konsekwencji tego z przemys?u. Na szcz??cie obecnie ka?dy student mo?e pobra? oprogramowanie tego producenta za darmo. Szkód powsta?ych w wyniku stosowania takiej krótkowzrocznej polityki nie da si? jednak tak szybko naprawi?. Ogromn? rol? odgrywa Stowarzyszenie ProCAx, gdy? daje mo?liwo?? dyskusji, wskazywania takich absurdów polityki edukacyjnej producentów softwaru staraj?c si? ??czy? interesy uczelni, producentów oprogramowania, przemys?u. Tworzenie platformy dyskusji, organizowanie spotka?, organizowanie konkursów dla studentów, wskazywanie efektów zastosowa? nowoczesnych technologii, problemów przy ich wdra?aniu s? nieocenione.
Postów: 1 Miejscowość: Wroc?aw Data rejestracji: 10.11.09
Dodane dnia 24-11-2009 11:35
Wykorzystanie jak i zakupy softwaru na uczelniach to duzy problem. Jesli chcemy byc konkurencyjni powinnismy prowadzic szkolenia na najlepszym sprzecie i najnowszym oprogramowaniu, to jednak kosztuje. Na uczelniach dochodzi jednak do absurdalnych sytuacji, gdzie np wydzialy kupuja licencje tego samego oprogramowania placac wysokie stawki za niewielk? liczb? licencji, robiac jeden duzy zakup na ca?? uczelni?, kosztowa?oby to du?o mniej, poza tym ta?sze by?oby serwisowanie (utrzymanie serwerow, licencji itd).
Postów: 28 Miejscowość: Warszawa Data rejestracji: 02.07.08
Dodane dnia 24-11-2009 15:07
Czas na podsumowanie tego co uda?o si? nam ostatnio zdzia?a? i mo?e szczególnie, na wskazanie tego co nie wysz?o- jak planowali?my. Poni?ej pozwalam sobie na kilka subiektywnych uwag.
Stowarzyszenie ProCAx jako instytucja pozarz?dowa, non-profit, stawia sobie za cel upowszechnianie szeroko rozumianych, nowoczesnych narz?dzi CAx wspó?czesnego in?yniera. Techniki CAx to wa?ny element innowacyjno?ci technicznej i o nie szeroko zabiegamy w ro?nych formach.
Istniejemy od 2000r, a od 2008 organizujemy cz??? merytoryczn? targów Wirtotechnologia i wydaje si?, ?e /wg g?osów do nas trafiaj?cych/ tak trzeba dalej trzyma?.
Uda?o si?, dzi?ki zaanga?owaniu Kolegów - organizatorów z ProCAx i Wyk?adowców z innych instytucji, którzy nas wsparli w tym dziele:
1/ z dobrym skutkiem zorganizowa? i wykona? w 2 dniach targowych, 23 wyk?ady z problematyki CAx, teraz do pobrania na http://www.procax.org.pl/news.php
2/ z dobrym skutkiem zorganizowa? VIII Forum In?ynierskie ProCAx, które by?o integraln? cz??ci? targów, publikacje referatów uka?? si? w miesi?czniku MECHANIK w jego kolejnych numerach http://www.mechanik.media.pl
3/ rozpocz??, na naszym internetowym forum dyskusyjnym, szerok? debat? /oddolny, pozytywny lobbing/ jak mo?emy przyczyni? si? do przestawienia naszej gospodarki na innowacyjne tory i co w tym zakresie trzeba robi? ju? i teraz;
Korzystaj?c z okazji dzi?kuj? wszystkim osobom zaanga?owanym w organizacj? merytoryczn? VIII Forum In?ynierskiego ProCAx i targów Wirtotechnologia za w?o?ony trud i wysi?ek, ale my?l?, ?e by?o warto, bo wg has?a Stowarzyszenia ProCAx rRAZEM MO?NA WI?CEJr1;
Niestety nie uda?o si?:
1/ zaprosi? do dyskusji rTechnologie CAx, a potrzeby innowacyjnej gospodarkir1; tzw. Decydentów
- przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki, Polskiej Akademii Nauk, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy?szego, Polskiej Agencji Rozwoju Przemys?u, Komisji Gospodarki Sejmu. Szkoda, bo skoro Premier Pawlak i Prezes PAN- prof. Kleiber obj?li patronat nad targami to winni sami przyjecha? lub wydelegowa? swoich przedstawicieli, a tak ich patronat by? rwirtualnyr1;. W ko?cu te instytucje /tak si? przynajmniej wydaje/ decyduj? o kszta?cie naszej gospodarki. W przeciwie?stwie do projektowania wirtualnego, które jest upowszechniane na ?wiecie rpatronat wirtualnyr1;, delikatnie mówi?c, jest z?ym przyk?adem wprowadzania innowacyjnych technologii w Polsce;
2/ zaproszenia do Premiera Pawlaka i Prezesa PAN prof. Kleibera wystosowali?my przezornie ju? w maju 2009, wiedz?c, ?e Decydenci maj? napi?ty kalendarz. Z MG i PAN przysz?y informacje e-mailem, ?e Minister Gospodarki i Prezes PAN, w tym czasie, b?d? w podró?ach zagranicznych;
3/ po otrzymaniu tych informacji, zwracamy si? z pro?b? do nich o wskazanie przedstawiciela ww. instytucji, bo temat jest wa?ny tak?e dla MG i PAN. I tak z PARP by? telefon, ?e maj? inne wa?ne sprawy, pozosta?e instytucje r0r1; reakcji;
4/ pozytywnym wyj?tkiem by?a pomoc pos?a, prof. Jana Ka?mierczaka i Urz?du Patentowego. Pani Prezes Adamczak z UP podj??a temat, dr. Ireneusz S?omka przyjecha? do Sosnowca i poruszy? wa?ne tematy interesuj?ce ludzi zajmuj?cych si? technikami CAx;
5/ 10 listopada 2009, e-mailem, nadchodz?, kolejno dwie odpowiedzi z MG, cytuj?:
LIST 1 Wt, Listopada 10 2009, 1:48 pm
Szanowny Panie,
Bior?c pod uwag? specjalistyczn? tematyk? spotkania, która jest w?sk? dziedzin? wiedzy, niestety Departament Rozwoju Gospodarki i Departament Gospodarki Elektronicznej nie dysponuj? przedstawicielem, który móg?by zabra? g?os w panelu dyskusyjnym.
Proponujemy, aby udzia? w wydarzeniu wzi?? przedstawiciel Przemys?owego Instytutu Automatyki i Pomiarów jako najbardziej kompetentny we wskazanej przez Pa?stwa dziedzinie.
?ycz?c powodzenia w realizacji targów Wirtuotechnologii,
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Gorzoch
Wydzia? Innowacyjno?ci
Departament Rozwoju Gospodarki
Ministerstwo Gospodarki
Ps. Przedstawiciele PIAP byli, ale nam przecie? chodzi?o o Decydenta, który by wskaza? co MG ma
w perspektywie w tej sprawie, a odpowied? z podpisem komórki MG, cytuj? rWydzia? Innowacyjno?ci Departament Rozwoju Gospodarki Ministerstwo Gospodarkir1; jest dla mnie bardzo dziwna?
LIST 2 Wt, Listopada 10 2009, 4:45 pm
Szanowny Panie,
Postaramy si? ustali? jakie s? losy Pana pisma zapraszaj?cego i Pana
poinformujemy, czy Minister kogo? wskaza?. Do naszego departamentu to
zaproszenie nie trafi?o.
Proponuj? jednocze?nie zwróci? si? do Ministra R Baniaka, mo?e on - je?li
nie b?dzie z Ministrem W. Pawlakiem w Izraelu - b?dzie zainteresowany
udzia?em.
Pozdrawiam
Ewa Sw?drowska
Departament Instrumentów Wsparcia MG
6/ Pisa?em jak wy?ej wskazano e-maile i dzwoni?em, jak si? Pa?stwo domy?lacie, zarówno do Ministra Baniaka jak i Ministra Bogdana, ale poza formu?k? prosz? zostawi? telefon oddzwonimy, nie uzyska?em nic.
7/ dali?my sobie rad? sami, ale moim skromnym zdaniem nie jest to eleganckie za?atwienie sprawy. Mo?e ww. pa?stwowe instytucje wiedz? lepiej od setek specjalistów zgromadzonych na targach jak przestawia? gospodark? na innowacyjne tory?, czekamy ju? 2 lata na efekty i jak na razie s? s?abo widoczne.
8/ zostali?my zaproszeni przez EXPO Silesia do wspó?pracy w przysz?ym roku i na pewno uda si? wi?cej zrobi?. Sk?adam t? drog? zaproszenie do wszystkich instytucji i osób zainteresowanych technikami CAx o w??czenie si? do szerokiej wspó?pracy.
Postów: 7 Miejscowość: Rzeszów, Mielec Data rejestracji: 09.10.09
Dodane dnia 26-11-2009 20:31
"Bior?c pod uwag? specjalistyczn? tematyk? spotkania, która jest w?sk? dziedzin? wiedzy, niestety Departament Rozwoju Gospodarki i Departament Gospodarki Elektronicznej nie dysponuj? przedstawicielem, który móg?by zabra? g?os w panelu dyskusyjnym."
Autor wypowiedzi: Wydzia? Innowacyjno?ci
Departament Rozwoju Gospodarki
Ministerstwo Gospodarki